XIV Zjazd PTS zakończony. Sesja „Stawanie się przestrzeni publicznej” udała się zdecydowanie, plakaty były niesamowite! Udział wzięli:

Bogna Kietlińska, UW, “Zostawcie Krzyża Mjastu”, czyli o konfliktowym wymiarze Krzyża na Krakowskim Przedmieściu

Grzegorz Brzozowski, UW, Od zniczy do krzyża – powrót emocji religijnych do przestrzeni publicznej

Ewa Szumigraj, UZ, Biografia jednego dnia społecznej przestrzeni miasta

Grzegorz Sadłowski, Agata Caban, USz, „Ja” na pokaz – Kreowanie społecznego wizerunku w przestrzeni publicznej. Przypadek szczecińskich Jasnych Błoni

Andrzej Świeboda, USz, Przestrzeń publiczna jako przestrzeń sacrum

Maciej Kowalewski, USz, Miejska rewolta i redefinicje przestrzeni publicznej. Szczeciński Grudzień 1970

Małgorzata Kłoskowicz, Aleksandra A. Wycisk, Agnieszka Pogrzeba, Anna Orska, US, Borne Sulinowo. Współistnienie historii

Podglądy plików będą w następnym wpisie. Szkoda, że wbrew zapowiedziom organizatorów plakaty były nieco na marginesie. Sam też się nie popisałem, bo można było zorganizować własne komentarze i własne zwiedzanie. Nauka na przyszłość.

Co słychać w kwestiach miejskich? – generalnie nie było widać jakiegoś szczególnego zwrotu, nie objawiły się żadnych „nowe podejścia” (sam też nie pokazałem nic nowego J), widać natomiast specjalizację i pogłębianie tematów, co dobrze o nas  – „miastowych” świadczy. Tak więc dobre referaty śląskich eksploratorów przestrzeni publicznej, ciekawe wystąpienia „wizualistów” z Poznania, jak zwykle dobre prezentacje Wrocławianek, (Julity Makaro o pocztówkach, wystąpienia Katarzyny Kajdanek nie widziałem, kolega mówił, że było świetne).  Drugiej tury sekcji miejskiej nie widziałem, bo czas mnie gonił do innej grupy tematycznej. Urok zjazdów: krótkie wystąpienia, szybkie przejścia.

Przegląd miejskich tematów, które mnie najbardziej zainteresowały wskazuje, że coraz częściej mamy do czynienia z dyskusjami na temat wartości, coraz częściej pojawiają się pytania z pola etyki i filozofii społecznej. Już nie chodzi nawet o polityczne: czyje jest miasto? ale o to, po co zmieniać miasto? dla kogo? w imię czego powinniśmy zwalczać miejską biedę ? Tak więc: Miasto jest kwestią etyczną! I jeszcze o tym usłyszymy…

Reklamy