Czy działania artystów mogą integrować społeczność lokalną?

Doświadczenia nurtu community art pokazują, że sztuka udziela głosu społecznościom lokalnym, które poprzez działania artystyczne mogą wyrażać swoje potrzeby, wzmacniać więzi, budować poczucie wspólnoty. Najczęściej spotykany przykład połączenia sztuki i sąsiedztwa to lokalne połączenia knajpy i galerii, które stają się miejscem spotkań mieszkańców, miejscem wyrażania własnych emocji, „miejscem znaczącym” w skali dzielnicy i całego miasta.

Czasami sława takiego miejsca wykracza dalej – tak jest np. z Tacheles w berlińskiej dzielnicy Mitte. Tacheles to alternatywna galeria, miejsce oddane artystom w użytkowanie, przestrzeń sztuki zaangażowanej społecznie. To także w jakimś sensie wielka pracownia resocjalizacyjna, gdzie artyści poprzez sztukę układają swoje życie na nowo i chcą nam opowiadać o swoich doświadczeniach. Byliśmy tam w ramach seminarium dyplomowego w zeszłym roku, miejsce naprawdę robi wrażenie. Podobno teraz mają kłopoty z utrzymaniem dostępu do budynku.

Żródło: Wikimedia

(fot. K. Lewandowska)

Tacheles jest oczywiście wielkim przedsięwzięciem, ale czy w Szczecinie mamy choćby jego namiastkę? Nie chodzi mi o  miejsce, które tylko od czasu do czasu będzie się otwierać na mieszkańców, ale o stałe zderzenie siły sąsiedztwa i siły sztuki. Przez jakiś czas taką funkcję pełniła OFFicyna, ale po przymusowej wyprowadzce znowu mamy pustkę. A więc: dzielnicowy dom kultury – TERAZ!

Reklamy