Ciekawy niemiecki film animowany o gentryfikacji, czyli o tym jak pojawienie się w odnawianej dzielnicy artystowskiej Galerii NeuTrend zamiast obskurnego sklepu wujaszka Metina wcale nie musi być fajne (znaleziony na Urbanophil.net).

A tropem finałowej muzyki z tegoż, Berlin w pigułce w wersji John’a Doe 2010 (niemiecki HH, ale trochę w stylistyce Cwaniaka Warszawiaka, tropy zresztą nie mają końca, bo jest tam i Marlene Dietrich w refrenie, co prowadzi nas z kolei do znanego przemówienia Reagana, który tej frazy użył a potem zaraz o rozwaleniu muru dodał itd.)

Reklamy