You are currently browsing the monthly archive for Luty 2012.

Demonstracja studentów w Warszawie. Policja rozpędzająca studentów na Krakowskim Przedmieściu wodą z hydrantu. Na budynku widoczna reklama proszku do prania „Radion’.Warszawa, marzec 1931, Źródło: NAC, Syg.: 1-N-3576-4

Policja rozpędzająca studentów na Krakowskim Przedmieściu wodą z hydrantu i gazami łzawiącymi. Warszawa, marzec 1931, Źródło: NAC, Syg.: 1-N-3576-3

PS. Protesty studentów w latach 30-tych miały różny charakter: były przeciw zmianie czesnego, przeciw zmianie ustawy o szkolnictwie, ale były tez (na pewno w listopadzie 1931r.) zdecydowanie niechlubne demonstracje antyżydowskie.

Reklamy

Przez najbliższy miesiąc do zobaczenia w Piwnicy Kany. A na zdjęciu najbardziej subtelna z propozycji autora: sekwencja „Linoskoczek”. To jednocześnie klucz do całej wystawy: tym kluczem jest odwracanie hierarchii i przywoływanie przeszłości. Surrealistyczny grzybek, ani jest opłacalną inwestycją na komercyjnej działce, ani nie jest szacownym pomnikiem ofiar przeszłości. Jest wspomnieniem codzienności, nawyków, które już nie powrócą. Przestrzeń centralna została w tych pracach zamieniona w intymny, ale wspólny dla mieszkańców pamiętnik. Historia miasta to historia codziennego świata jego mieszkańców, dzięki której przestrzeń uzyskuje swoje znaczenie. Miejsca coś znaczą dla nas, bo podskórnie pulsuje w nich nasze doświadczenie i doświadczenie minionych pokoleń. Suszenie prania na miejskim podwórzu, cyrkowy występ kuglarzy dla gawiedzi zgromadzonej na rynku, dominacja wież kościoła – to wszystko ciągle w mieście jest, nie zniknęło wraz z nowoczesnością.

Więcej i zdjęcia: tutaj

Zwykle uważa się, że gwałtowne formy protestu realizowane są przez młodych i wykluczonych (prekariat), ale okazuje się, że swoje niezadowolenie w sposób wrzaskliwy mogą demonstrować także ci, którzy posiadają spore zasoby i którzy mają 50 i więcej lat. W 2010 niemieckim słowem roku był Wutbürger, zbiorowy bohater tekstu zamieszczonego w Der Spiegel. To mieszczanin, który wybucha, bo doświadcza frustracji związanej z określonymi decyzjami politycznymi. Jest starszy, wykształcony, dobrze uposażony i raczej pośrodku w swoich poglądach, ale przede wszystkim potrafi być (co nie znaczy, że taki jest ciągle) wściekły na arbitralność decyzji władz lokalnych.  Zaczęło się od protestu przeciw nowej stacji kolejowej w Stuttgarcie, gdzie na demonstracjach można było zobaczyć więcej siwych głów niż zwykle (2/3 uczestników miało więcej niż 46 lat).

Zdefiniowany najpierw jako termin w publicystyce, doczekał się już pierwszych socjologicznych i psychologicznych opracowań. W Hamburgu w lokalnej gazecie zamieścili nawet mapkę z zaznaczonymi dzielnicami, w których wkurzeni mieszczanie protestują. Zjawisko to ciekawe, ponieważ pokazuje zupełnie nowe oblicze politycznego środka i tych segmentów struktury, które zwykliśmy uważać za zadowolone z życia. Ale też Małżonka moja twierdzi, że to tradycja ‘68 roku i wyrzut sumienia, że od złotych lat protestu Wutbürgerzy zajęci byli zarabianiem pieniędzy. I teraz przypomnieli sobie o obywatelskich obowiązkach (pewnie dlatego przez innych komentatorów są nawet określani jako samolubni przedstawiciele burżuazji np. tutaj). Spory artykuł na ten temat w Wikipedii (po niemiecku) i w New York Times. (podziękowania dla Sary Braun z biura Angewandte Sozialforschung, która mi o tym opowiedziała!)

Niby efekt miniaturek znany i wypróbowany w filmach o miastach, ale zawsze się to miło ogląda. Miasto portowe, krajowe, więc doskonale. I te małe stateczki. Dla odmiany po wpisach o wojnie i traumie, niech będzie ładnie:

TRICITY from VELOUR on Vimeo.


Hamburg. Zawody hippiczne. Wyścig koni trzylatków. Fragment wyścigu. Hamburg, lipiec 1940 r. Syg NAC 2-15359

To, że miasto jest hipertekstem, to nie tylko metafora. Zamieszczony obok a napotkany w Hamburgu plakat niedawnej demonstracji antyfaszystowskiej z hasłem Der Tod ist ein Meister aus Deutschland doprowadził mnie do wiersza Paula Celana pt. Todesfuge i dalej do strony z poezją Sfereo, gdzie kontekst i kilka polskich tłumaczeń zamieszczono.  Inne wiersze Celana tutaj.