Miejska mgła, czyli uniwersalizujące odrealnienie (że co? powtórz raz jeszcze). Powtarzam: miasta we mgle wydają się takie same, zdjęcia miast zamglonych są oderwane od czasu i miejsca, w których zostały zrobione. Że mgła w naszych czasach jest rzeczownikiem politycznym, że nic z niej dobrego nie wynika: przynosi choroby, złą wilgoć, ogranicza spojrzenie. I ciągle jest tak bardzo nieoczywista,  że wszystko zaczyna się przestawiać, pozbawieni szerokiego planu błądzimy jeszcze bardziej.

Mgła w Warszawie. Tramwaj we mgle. Styczeń 1973. Warszawa, Autor: Rutowska Grażyna. Sygnatura NAC: 40-W-6-4

 

Mgła w Warszawie. Przechodnie we mgle. Na jezdni widoczny samochód Syrena. Styczeń 1973. Warszawa, Autor: Rutowska Grażyna. Sygnatura NAC: 40-W-6-5

Advertisements