IMG

14.12.2012 r. Protest rolników w Szczecinie, pl. Szarych Szeregów, fot. własne

No tak, kontekst jest istotny, ważny jest powód manifestacji rolników, polityczna treść, ale w dzisiejszym wpisie z cyklu „protest w mieście” interesuje mnie tylko forma (och, przywiązanie do formy, to takie burżuazyjne…). Na miejskiej arenie zjawiają się także artyści gościnni i dzisiaj ich pochód zawitał do miasta. Korowód majestatycznych maszyn, jadących wkoło po rondzie placu Szarych Szeregów, w przymglonej i zaśnieżonej scenerii Szczecina, z zatkniętymi biało czerwonymi flagami: tylko mniej czułym na poezję widok ten nie przynosi skojarzeń z paradą treserów niespotykanych zwierząt, którzy wjechali do dość ponurego miasteczka, aby dopełnić to, co nierealne. Aby potwierdzić absurd codzienności. Uwielbiam, kiedy forma protestu jest dziełem sztuki.

elephants-on-parade

Słonie na paradzie, fot. K. Allen, źródło: tutaj

Reklamy