You are currently browsing the monthly archive for Luty 2014.

IMG_2697

Kowalewski M. (2014), Producing the Space, Contesting the City: Urban Wild Swimming [in:] Understanding the City: Henri Lefebvre and Urban Studies, ed. Gulcin Lelandais, Newcastle, CSP, pp. 171-187. więcej: >>>

Reklamy

IMG_2691

Koncert muzyki rozrywkowej, Łódź, 24.02.2014, fot. własne

IMG_2674

Przejście podziemne, Szczecin, ul. Wszystkich Świętych, fot. własne (2014)

Oczywiście to nie plac (przestrzeń) decyduje, ale ludzie, którzy na nim są i reguły/zasoby/argumenty/wrażenia jakie sa w stanie uruchomić.  Może przede wszystkim reguły, bo na Majdanie w Kijowie jest przecież rada, jest organizacja, a nie chaos podejmowanych decyzji ani tym bardziej horyzontalny pluralizm zgromadzeń w rodzaju Occupy. To nie jest tylko doraźne rewolucyjne zgromadzenie ludowe, ale bardziej przedchrześcijańskie-słowiańskie zgromadzenie wiecowe, o którym pisał m. in. Karol Modzelewski. To żaden romantyzm w moim wydaniu, po prostu na naszych oczach widać, jak obecność otwartych przestrzeni publicznych zostaje wykorzystana do organizowania władzy. Jeśli padają takie hasła jak „każde miasto Ukrainy ma swój Majdan” to oznacza to, że polityka (na) ulicy zyskuje nowy wymiar. Ulga z powodu przerwania (na jak długo?) masakry ulicznej, a teraz czas na obserwacje co zrobi Kijów, miasto-miast i jego najważniejszy plac Ukrainy.

Im Laufe des Samstags füllte sich der Maidan - die Menschen hörten erfreut die...

(Kijów, 22.02.2014), Zdjęcie: Spiegel Online

Trudno cokolwiek sensownego pisać w chwili, gdy podczas protestu giną ludzie. Walki uliczne i partyzantka w sensie ścisłym, to nigdy nie jest zabawa. Jeden z liderów opozycji Oleksander Turchinov został postrzelony. Niestety nic nie wskazuje na uspokojenie gry. Trochę ku rozwadze marzącym o przemocy i rewolucji (jeśli apologeci przemocy mogą być rozważni), nawet dzisiaj mających żal, że Solidarność nie grała ostrzej.

Protesters gather in Independence Square in Kiev

Fot: EPA/Igor Kovalenko, na stronie Guardiana wiadomości uaktualniane na bieżąco: >>>

Na stronie inicjatywy Liczy się miasto poradnik prawa do informacji:

Pytaj – to Twoje prawo. Poradnik dla obywatela | Liczy się miasto.

IMG_2601[1]

Biedronka nocą, Szczecin, fot. własne

gm2

gm1

„Sytuacja ekonomiczna zamiast polepszyć się – pogarsza się z miesiąca na miesiąc i to nie tylko u nas – ale na całym świecie. Wojna światowa, która rozpoczęła się w roku 1914 – jeszcze nie skończyła się, lecz przeniosła się na pole ekonomicznem. Nie mamy już rannych i zabitych na polu bitwy, lecz mamy ich na polu gospodarczem. Codzienne liczne samobójstwa – codzienne morderstwa, oszustwa, kradzieże itd., to rezultaty wojny ekonomicznej, to objawy pogorszenia się sytuacji gospodarczej.
Nasza sytuacja gospodarcza odzwierciedla się także w pismach codziennych, w których czytamy urzędowe ogłoszenia. Brzmią one mniej więcej w sposób następujący: I Komornik Rew. X. sprzeda w dniu … urządzenie fabryczne. Komornik Rew. Y. sprzeda towary … wraz z urządzeniem sklepowem. Towarzystwo Kredytowe Ziemskie sprzeda dobra … Towarzystwo Kredytowe Miejskie wystawia na licytację kilkadziesiąt, a niekiedy kilkaset domów na sprzedaż, Te ogłoszenia lepiej niż najskrupulatniejsza statystyka odzwierciedlają nasze stosunki ekonomiczne, nasze życie gospodarcze. Ile łez, ile złamanych egzystencyj, ile nieszczęścia kryje się za każdem takiem ogłoszeniem, zrozumieć mo­że tylko ten, kto żyje wśród tych szerokich mas nieszczęśliwych. Licytacja – ruiną.”

Głos Miast, warszawa, 1 lutego 1935 roku, nr. 3. Źródło: Mazowiecka Biblioteka Cyfrowa