Mój komentarz do tekstu Adama Zadwornego o bezpartyjnych kandydatach, zamieszczony w GW Szczecin:

Adam Zadworny celnie wskazuje, że bezpartyjność stała się modnym hasłem tegorocznych wyborów lokalnych. Szczególnie widać to w dużych miastach, gdzie rządzący nie tylko występują pod szyldami bezpartyjnych (lub wciągają takich kandydatów na listy), ale też przejmują od bezpartyjnych ruchów społecznych dobre pomysły, hasła i sposoby komunikacji z wyborcami. Mamy do czynienia z prawdziwą inflacją bezpartyjności, ale za to obywatelskości, czyli włączania mieszkańców w politykę, ciągle jest niewiele. Dlatego w całej Polsce do gry wkroczyły komitety ruchów miejskich, sprzeciwiające się chaosowi miejskich inwestycji, oderwaniu polityków lokalnych od spraw zwykłych obywateli.

Spotykamy się czasami z takim zarzutem, że społecznicy rwą się do władzy, że chcą stanowisk… To dobrze pokazuje, że ciągle myśli się o radzie miasta jako o miejscu, w którym rozdaje się miejsca pracy, dzięki któremu partie polityczne i grupy interesu mogą rozdzielać wpływy. Ruchów miejskich taka strategia w ogóle nie interesuje i chyba to jeszcze ciągle trudno zrozumieć niektórym wyborcom. W całej tej historii z ruchami miejskimi chodzi przede wszystkim o to, żeby robić politykę lokalną na własnych zasadach, nawet jeśli to oznacza niewielkie szanse w wyborach. Komitet Wygrajmy Szczecin, w którego prace się włączyłem, wykonuje właśnie taką nieco straceńczą misję. Nawet jeśli nasze konferencje wyglądają nieprofesjonalnie a nasze poruszanie się po świecie mediów jest nieco nieporadne, to jest to dla nas wszystkich bardzo lekcja, robienia czegoś wspólnie, poza istniejącymi siłami politycznymi, poza istniejącymi układami. I muszę powiedzieć, że wspólna obywatelska praca od podstaw z innymi jest czymś wspaniałym.

Zaczynamy od komitetu wyborczego i – nawet jeśli nasz start w wyborach do rady miasta zakończy się porażką – będziemy dalej budować środowisko osób myślących o mieście podobnie jak my. O mieście, w którym sprawy dzielnic i wspólnot lokalnych są równie ważne jak spektakularne miejskie inwestycje. W którym aktywność obywatelska a nawet protest nie będą grą polityczną, ale autentyczną pracą dla mieszkańców. Mamy nadzieję, że będziemy dobrym przykładem zaangażowania dla innych, niezadowolonych ze sposobu uprawiania lokalnej polityki w Szczecinie. I wszyscy na tym wygramy.

IMG_1943

Reklamy