Po akcji z odbieraniem wezwań w sklepie spożywczym kolejny przykład, kiedy zła decyzja instytucji zmienia tradycyjne życie po miejsku. Którego częścią od dziesięcioleci byli listonosze, znający swój teren i swoich odbiorców. Orientujących się w przestrzeni i sprawach rewiru. Lokalne, znaczące postacie. Teraz podlegają częstej wymianie, dociążani obowiązkami i ciężarami nie wytrzymują zbyt długo. Ze smutkiem przeczytałem w Kurierze, że w Szczecinie (ale też np. w Koszalinie), listonosze będą od 1 lutego spisywać liczniki gazowe. Tym samym zniknie druga znacząca postać w miejskim krajobrazie, inkasent gazowy, brawurowo odegrany przez Mariana Łącza w Misiu. A listonosze, obciążeni nowym zadaniem, będą musieli odnaleźć się w nowej roli. A może będzie lepiej? I jak listonosze wkroczą do domów obejrzeć liczniki, to będą bliżej ludzi?

Przechwytywanie

Przedwojenna Warszawa. Grupa listonoszy z przesyłkami wychodzi z gmachu Poczty Głównej udając się na miasto. Sygnatura NAC: 1-G-5403-1

Reklamy