Ciągle się da wyjść poza wizję miasta jako ekonomicznej maszyny wzrostu, tam gdzie daje się tworzyć nieformalny system pozyskiwania dóbr. Ryby z miejskiej rzeki, nie mieszczą się (jeszcze?) w katalogu zdrowej żywności, ale na pewno wędkarze zostaną poddani hipsterskiemu odkryciu. Na razie, jest to zupełnie nie wielkomiejska rozrywka, całkowicie poza trendem.

15085491_543860335809326_7297676248256227194_n

Szczecin, Bulwary Nadodrzańskie (2016), fot. własne

Reklamy