You are currently browsing the monthly archive for Styczeń 2015.

IMG_4363

Katedra św. Piotra w Trewirze (2014), fot. własne

Reklamy

Po akcji z odbieraniem wezwań w sklepie spożywczym kolejny przykład, kiedy zła decyzja instytucji zmienia tradycyjne życie po miejsku. Którego częścią od dziesięcioleci byli listonosze, znający swój teren i swoich odbiorców. Orientujących się w przestrzeni i sprawach rewiru. Lokalne, znaczące postacie. Teraz podlegają częstej wymianie, dociążani obowiązkami i ciężarami nie wytrzymują zbyt długo. Ze smutkiem przeczytałem w Kurierze, że w Szczecinie (ale też np. w Koszalinie), listonosze będą od 1 lutego spisywać liczniki gazowe. Tym samym zniknie druga znacząca postać w miejskim krajobrazie, inkasent gazowy, brawurowo odegrany przez Mariana Łącza w Misiu. A listonosze, obciążeni nowym zadaniem, będą musieli odnaleźć się w nowej roli. A może będzie lepiej? I jak listonosze wkroczą do domów obejrzeć liczniki, to będą bliżej ludzi?

Przechwytywanie

Przedwojenna Warszawa. Grupa listonoszy z przesyłkami wychodzi z gmachu Poczty Głównej udając się na miasto. Sygnatura NAC: 1-G-5403-1

StateLibQld_1_48448_Woman_getting_on_a_tram,_Brisbane,_1910-1920„Dopiero tramwaj przyniósł prawdziwą rewolucję w wewnętrznym transporcie miejskim. Był dwa razy szybszy i o połowę tańszy niż tramwaj konny i umożliwił wreszcie również robotnikom dojazdy do pracy (…) W Wielkiej Brytanii liczba przejazdów publicznymi środkami komunikacji miejskiej na głowę ludności wzrosła z 8 w oku 1860 do 130 w roku 1906”. (J. Osterhammel, Wiek XIX. Przeobrażenie świata, Poznań 2013, s. 403.

„Doświadczenie pokazuje, że spośród różnych środków miejskiego transportu tramwaje, obojętnie w Kalkucie czy Barcelonie, są niezwykle wygodne dla osób biorących udział w zamieszkach; częściowo ze względu na ceny biletów, które są dostępne dla rzesz ubogich, zmierzających na miejsce starć (…). Częściowo ze względu na to, że te wielkie pojazdy, podpalone lub przewrócone mogą łatwo zablokować ulicę i ruch uliczny. Wygląda na to, że autobusy nie odgrywają tego rodzaju roli w miejskich zamieszkach, kolejki metra są całkowicie poza zasięgiem, natomiast samochody w najlepszym razie mogą zostać użyte jako część blokady ulicy lub barykady” (tłum. MK). Tekst oryg.: E. J. Hosbawm, Revolutionaries, Pantheon Books, New York 1973. s. 261-278. Przetłumaczony fragment rozdziału tej książki pt. Cities and Insurections, dostępny na: http://ouleft.sp-mesolite.tilted.net/?p=1664

denver1920

denver1920a

Denver 1920, strajk tramwajarzy, źródło: >>>

budapest56

Budapeszt 1956, przewrócony tramwaj. Źródło: >>>

IMG_4941

Kiosk z gazetami, ul. Drzymały, Szczecin (2015), fot. własne

Dobry artykuł w The Guardian na teram historii i współczesności poszukiwań lepszego, bardziej sprawiedliwego społecznie miasta:

How to build a fairer city | Cities | The Guardian.

A 17th century engraving of the city of Milan.

4539Nowy numer pisma Stan Rzeczy poświęcony jest kulturze kontestacji. W środku m. in. mój tekst o karnawalizacji protestu.

Stan Rzeczy nr 2014/2(7). Teoria społeczna. Europa Środkowo-Wschodnia, spis treści: >>>

poradnikJak współpracować ze społecznością lokalną? Jakie znaczenie ma przestrzeń sąsiedzka? Jak aktywizować zanikające więzi sąsiedzkie? Czy mały projekt w kamienicy może dać efekty w skali całego miasta? Z cyklu polecanki: Poradnik i przykłady organizowania lokalnych mikroinicjatyw w przestrzeni miejskiej, plon projektu REkreacja, wydany przez Szczeciński Inkubator Kultury. Do pobrania tutaj:uwaga!_poradnik!

IMG_4966

Wieczór literacki Tadeusza Szklarskiego, Szczecin (2015), fot. własne

IMG_4936

Balkony w wieżowcu wielorodzinnym, Szczecin (2015), fot. własne

„Miejscem karnawału była otwarta przestrzeń w centrum miasta: w Montpelier plac Notre Dame, w Norymberdze rynek wokół ratusza, w Wenecji plac św. Marka i tak dalej. Karnawał można sobie wyobrażać jako swego rodzaju festiwal teatralny, w czasie którego główne ulice i place stawały się scenami, miasto zamieniało się w wielki teatr na wolnym powietrzu, a mieszkańcy, aktorzy i widzowie patrzyli na wszystko ze swych balkonów. W gruncie rzeczy karnawał nie znał podziału na widzów i aktorów, ponieważ kobiety na balkonach mogły rzucać jajkami w tłum na dole, a przebierańcom wolno było na ogół wstępować do prywatnych domów”. P. Burke, Kultura ludowa we wczesnonowożytnej Europie, Warszawa 2009, s. 216

Lingelbach_Karneval_in_Rom_001c

Johannes Lingelbach, Karnawał w Rzymie, olej na płótnie (1650/51)